środa, 24 października 2018

Lobo

Kosmita, z (delikatnie ujmując) morderczymi skłonnościami, śmigający na motocyklu, prześmiewczy i otaczający się mnóstwem broni i latających wszędzie kończyn.
Tak, to komiks w bardzo moim stylu.
Jędrek! dzięki za 5 minutową recenzję tego gościa, która oderwała mnie na chwilę od Marvela i wrzuciła w inne uniwersum.
Koszulka dla Ciebie! ;) 

made by szufla







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz