czwartek, 19 kwietnia 2018

Deadpool po raz trzeci


Deadpool po raz trzeci... z rozpędu i w kolorze.
Ponoć na żywo wygląda jeszcze lepiej, ale coś w tym jest, bo spodobał mi się tak bardzo, że aż było mi go żal wysyłać do nowego nosiciela :) 

made by szufla





Deadpool po raz drugi


Deadpool po raz drugi...... u mnie na koszulce.
Taki w szarościach, bo w kolorze będzie w następnej odsłonie :) 

made by szufla





środa, 28 marca 2018

Deadpool


CHIMICHANGA! 
Wolna chwila zaowocowała tiszertem z moim ulubieńcem. 
Bo komiksy są nieskończoną inspiracją dla mnie, przy bazgraniu na koszulkach :)

made by szufla 




sobota, 3 marca 2018

Polish Trucker

Tiszert dla miłośnika dużych gabarytów, powstał właśnie w LR.
Mam nadzieję, że będzie jeździł w trasy razem z właścicielem, bo dobra promocja w świecie zawsze spoko ;)

made by szufla






czwartek, 22 lutego 2018

Opona - drugie życie


Cześć. Pokażę Wam co udało mi się zrobić z opony motocyklowej. Dostała drugie życie i od dzisiaj będzie.... .....CzasoOdliczaczem :)
Zegar wyszedł dość ciężki, więc potrzebny będzie solidny hak w ścianie, ale poza tym prezentuje się godnie :)

made by szufla 














środa, 14 lutego 2018

Husaria - duet

Myślicie, że walentynki to tylko serduszka, kwiatuszki i inne czerwone przesłodzone gadżety? Otóż nie tylko!
Miałam przyjemność malować zestaw walentynkowy dla dwojga, bardzo spersonalizowany i bardzo wyjątkowy, z Husarią w roli głównej. 
 Gratuluję oryginalnego pomysłu i ciesze się, że mogłam zrobić coś walentynkowo innego :) 

made by szufla








niedziela, 11 lutego 2018

Kapitan Ameryka

Szufla presents:
Marvel's Universe on T-shirts.
Kolejny, ale nie ostatni. 
T-shirt z superbohaterem. 
Tym razem z Kapitanem Ameryką. 
Jakoś tak lubię ich malować w wolnej chwili :)

made by szufla   



środa, 7 lutego 2018

Garage inc.


Na chwile z koszulek przenosimy się do garażu. 
Z drewna, metalu i farby powstał w Laboratorium wieszak, na którym można bezpiecznie zostawić kask, kiedy kończy się motocyklowe turnee po okolicznych winklach. 
Kolor deski dopasowany do koloru kurka, który zachował resztki oryginalnej farby, odsłoniętej zresztą dopiero po wcześniejszym zdjęciu 20 letniego nalotu kurzu. Natomiast kolor pozostałych elementów niedrewnianych, dopasowany do lakieru dwukółka właściciela. Być może nie widać tego wyraźnie na zdjęciach ale jest to piękny czarny mat. 
Całość trafiła już w miejsce przeznaczenia. 
Mamy nadzieje, że kask może już teraz wygodnie odpoczywać i czekać na wiosnę.